wtorek, 29 maja 2012


Jeśli jeszcze raz ktoś mi wyśle SMS-a w godzinach: 21.00-24.00 z zapytaniem o cennik czy jaką klolwiek rzecz związana z moją pracą to przysięgam, że nie wytrzymam!
Chyba istnieją jakieś zasady kultury osobistej wobec drugiego człowieka...(tym bardziej, jeśli jesteśmy sobie obcy)
Ja np. nie wyobrażam sobie, aby pisać smsy do ginekologa, kosmetyczki czy fryzjerki o godz. 22.00 z zapytaniem o cennik czy termin wizyty.


Powtarzam po raz ostatni:
NIE ODPISUJĘ NA SMS-y !!!
NIE ODBIERAM TELEFONOW PRZED 
godz. 9.30 i po godz. 20.00 !!!




Brak komentarzy: